MACIERZYŃSTWO, ROZWÓJ

Skomunikować się ze sobą.

Życie ma swoje sposoby nauczenia nas czegoś ważnego. Jeśli zbaczamy ze swojej drogi, bądź brniemy w kierunku tego, co nie jest dla nas dobre, często wydarza się coś, co w mniej lub bardziej oczywisty sposób mówi nam "przyjrzyj się swojemu życiu, zweryfikuj i wyciągnij wnioski." Właśnie tak stało się w moim przypadku, kiedy w marcu… Czytaj dalej Skomunikować się ze sobą.

MACIERZYŃSTWO

7 rzeczy, na które warto zwrócić uwagę, urządzając mieszkanie dla rodziny z dziećmi.

To nie będzie wpis architekta wnętrz ani dekoratora 😉 To jest wpis mamy, która od siedmiu lat mieszka pod jednym dachem z dziećmi, a ponad to w ciągu tych siedmiu lat urządzała już trzykrotnie dom dla rodziny. Nasze przeprowadzki są tematem na osobny wpis, ale dzięki nim i dzięki temu, że kilkukrotnie miałam możliwość, tudzież… Czytaj dalej 7 rzeczy, na które warto zwrócić uwagę, urządzając mieszkanie dla rodziny z dziećmi.

MACIERZYŃSTWO

Matczyna codzienność. O rutynie, wyzwaniach i szczęściu.

4:48... Promyczek otwiera oczy i niemal natychmiast zaczyna radośnie gaworzyć 🙈 Próbuję go przystawić do piersi z nadzieją, że może jak poczuje to ciepełko i napije się mleczka to jeszcze zaśnie, ale nie... nic z tego. Nie o mleczko tu chodzi. Wstajemy! Pamiętam taką sytuację jak jeszcze byłam w ciąży z Promyczkiem i kurier, który… Czytaj dalej Matczyna codzienność. O rutynie, wyzwaniach i szczęściu.

MACIERZYŃSTWO

Każda ciąża jest inna.

Pewnie słyszałaś nie raz, że każda ciąża jest inna. Być może też zastanawiałaś się, ile w tym prawdy... Na swoim własnym przykładzie mogę śmiało powiedzieć, że sporo. Byłam w ciąży trzy razy i za każdym razem było inaczej. Kiedy zaszłam w pierwszą ciążę trochę się bałam tego jak to będzie. Miałam dość intensywną i stresującą… Czytaj dalej Każda ciąża jest inna.

MACIERZYŃSTWO, ZDROWIE

Alergia pokarmowa u niemowlaka – moje doświadczenia cz. 4 – gluten

Próba wprowadzenia glutenu do diety naszej Mimi przypominała trochę wybuch fajerwerków. Wyrwała mnie z poczucia, że temat alergii pokarmowej mam już choć trochę opanowany. Za gluten zabraliśmy się po 6tym miesiącu, kiedy Mimi jadła już kilka warzyw. Alergolog zalecił dodanie szczypty – maleńkiej szczypty – kaszy manny do puree z jakiegoś warzywa. Standardowo miałam podawać… Czytaj dalej Alergia pokarmowa u niemowlaka – moje doświadczenia cz. 4 – gluten